14 czerwca 2017

Pałac Jedlinka

Pałac wg projektu Carla Gottharda Langhansa z 1785 roku. 

W źródłach historycznych pierwsze wzmianki o Tannhausen (Jedlince) dotyczą XIII wieku, kiedy to osada miała wchodzić w skład posiadłości Bolka I, księcia jaworsko - świdnickiego, syna Bolesława Rogatki. W miejscu obecnego pałacu usytuowany był zamek, powstały podobnie jak zamek w Grodnie i Rogowcu dla ochrony terenów przygranicznych. Na początku XVII w. w jego miejscu zbudowano dwór. 

Pierwszym niezależnym właścicielem majątku Tannhausen został Heinrich von Kuhl. W latach 20. i 30. XVIII w. Tannhausen w rękach austriackiego generała Hansa Christopha barona von Seher - Thoss (1721- 1743) rozkwita. Jego żona, hrabina Charlotta Maximilliana z rodu von Pückler przyczynia się w tym czasie do powstania uzdrowiska Jedlina-Zdrój (Bad Charlottenbrunn). W okresie wojen śląskich toczonych w XVIII w. pałac wykorzystywany był na kwaterę wojsk obu stron. Po śmierci barona pałac wraz z uzdrowiskiem przechodzi na wiele lat w ręce rodziny von Pückler. 

W roku 1861 pałac zostaje nabyty przez Carla Kristera, który nakazuje przebudowę barokowej posiadłości, w czasie której pałac zostaje rozebrany prawie do fundamentów. W jej wyniku powstaje klasycystyczny pałac urządzony z wielkim przepychem. Zostaje on wzbogacony o klasycyzującą elewację i doryckie portyki. Do roku 1862 do głównego budynku pałacowego dobudowano 2 skrzydła. W jednym z nich znajduje się browar, szynk i lokal taneczny, w drugim zaś część mieszkalna i reprezentacyjna. 

W 1889 roku majątek nabywa Gustaw Böhm (1864-1933), rotmistrz w kawalerii pruskiej i jeszcze w tym samym roku rozpoczyna przebudowę wnętrz pałacu. Na pierwszym piętrze oddzielone zostają drewnianym neogotyckim przepierzeniem schody i sień, zmianie ulega sień, zaś w skrzydle północnym pojawiają się nowe urządzenia sanitarne oraz oświetlenie elektryczne. 

Rok 1938, kiedy to pałac trafia w ręce Nationalsozialistische Volkswohlfahrt (NSV), czyli Narodowo-Socjalistycznej Ludowej Opiece Społecznej, otwiera nowy, mroczny etap w historii pałacu. Następnie do pałacu wprowadza się Śląska Wspólnota Przemysłowa nadzorująca budowę projektu RIESE (Olbrzym) w Górach Sowich, ta z kolei w kwietniu 1944 roku zostaje zastąpiona przez organizację TODT. W Tannhausen zlokalizowano filię obozu Gross Rossen, a na terenie dóbr pałacowych i folwarku istniał obóz jeniecki. W czasie wojny obiekt pałacowy był utajniony i nosił kryptonim "WILLA ERIKA".

W latach powojennych pałac i inne zabudowania mocno ucierpiały. W pałacu funkcjonowało Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, a następnie w latach 1948-1954 w Pałacu utworzono Dom Dziecka. Od 1967 roku pałac i oficyny użytkowane były przez Głuszyckie Zakłady Włókiennicze Przemysłu Terenowego "Piast" w Głuszycy, w latach 1976 - 1992 Zespół Pałacowy znajdował się w rękach rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej im. XXX-lecia Dolnego Śląska, a następnie całość majątku przejęła gmina. Obecnie pałac znajduje się w rękach prywatnych.






Kolorowe Jeziorka

Położone w Rudawskim Parku Krajobrazowym, na terenie wsi Wieściszowice (gmina Marciszów, powiat kamiennogórski) od lat przyciągają turystów nie tylko z kraju, ale także z Europy. Cztery jeziorka: żółte, purpurowe, błękitne i zielone leżą na zboczu Wielkiej Kopy. Zabarwienie wody w akwenach związane jest ze składem chemicznym ścian i dna wyrobisk. Na początku XVIII w. ówcześni mieszkańcy Rohnau (obecnie Wieściszowice) zaczęli wydobywać łupki pirytonośne, w które obfituje tutejsza gleba. Powstała tu kopalnia pirytu, który był następnie przerabiany na kwas siarkowy. Gdy na początki XX w. zniknęła kopalnia do głosu doszła natura. Woda wypełniła wyrobiska pokopalniane, tworząc zjawiskowe jeziorka. 

Żółte Jeziorko 

Wejście do niego prowadzi przez wykuty w skale otwór. Jest to najmłodsze jeziorko powstałe pośród pokopalnianych hałd. Jeszcze 20 lat temu nie było w nim wody. Z rzadka, po dużych opadach deszczu, spływająca z górskich stoków deszczówka, wypełniała jego dno wodą o żółtawym odcieniu. Żółty kolor wody związany jest ze składem chemicznym otaczających skał wapnia i siarki. Żółte Joziorko to wyrobisko pokopalniane gdzie w XVIII-XIXw. wydobywano łupki pirytonośne. Jeziorko jest położone na 560m npm. 






Purpurowe Jeziorko 

Powstało po zalaniu wyrobiska „Nadzieja” w najstarszej kopalni, która została uruchomiona w 1785 r. Z łupków łyszczykowych pozyskiwano tutaj piryt. Wyrobisko ma ok. 430 m długości i ok. 110 m szerokości . Wypełnia je dziś woda w kolorze purpury, będąca roztworem kwasu siarkowego. Jeziorko jest położone na 560m npm. 




Błękitne Jeziorko 

Zwane także czasem Lazurowym, powstało na terenie dawnego wyrobiska „Nowe Szczęście”. Swój kolor zawdzięcza związkom miedzi. W przeciwieństwie do Purpurowego, jego woda jest czysta i pozbawiona siarkowego zapachu. W zależności od warunków pogodowych woda w Błękitnym Jeziorku przybiera różne odcienie. Akwen jest długi na 150 m, a średnica w najszerszym miejscu wynosi ok. 50 m. Jeziorko jest bardzo głębokie. Lejowate wyrobisko ma ponad 20 m głębokości. Na stosunkowo stromych brzegach Jeziorka występuje dość gęsta roślinność w odróżnieniu od terenów okalających inne jeziorka. Nazwa Jeziorka nawiązuje do koloru wody, która zawdzięcza swój kolor glonom rozwijającym się w czystej, dobrze naświetlonej wodzie, stale dostarczanej przez potok Mienica. Jeziorko jest położone na 635m npm.




Zielone jeziorko 

Jest niewielkie i skryte wśród drzew. W jego miejscu znajdowało się niegdyś wyrobisko „Gustaw”, które eksploatowano w latach 1790-1902. Urobek zwożono i przetwarzano w pobliskim Płoszowie, gdzie przerabiano go na siarczan miedzi i żelaza, a potem na witriol. Stawek pojawia się niezwykle rzadko po bardzo intensywnych opadach deszczu. Potem wysycha, znikając na całe lata. Pozostaje po nim jedynie głęboki lej. Zielone Jeziorko wypełnione wodą można było ostatnio podziwiać po wielkiej powodzi w 1997 r. Jeziorko jest położone na 730m npm.


Projekt Ardo w Kamiennej Górze

Kamienna Góra położona jest na Dolnym Śląsku, w połowie drogi między Wałbrzychem a Jelenią Górą. To pełne tajemnic miasteczko w czasie II wojny światowej zostało podziurawione podziemnymi kompleksamii. Dziś wiemy o dziesięciu podziemnych obiektach, zlokalizowanych w różnych częściach miasta. Wydrążyli je rękoma robotników przymusowych – Niemcy. Między innymi po to, by docelowo umieścić w nich biura projektowe i fabryki produkujące najnowocześniejsze konstrukcje lotnicze i broń. 

W tym czasie Kamienna Góra była jednym z centrów technologicznych niemieckiego przemysłu lotniczego, w byłych fabrykach włókienniczych umieszczono między innymi biuro projektowe firmy ARADO, w którym skonstruowano najsłynniejszy samolot odrzutowy II wojny światowej Arado 234 Błyskawica i mityczny samolot skrzydło Arado 555. 

W sierpniu i październiku 1943 roku alianci dwukrotnie bombardują Schweinfurt n. Menem. Było to małe miasto liczące niespełna 60 000 mieszkańców, jednak jego rola i znaczenie dla przemysłu III Rzeszy była znacznie większa. Fabryki znajdujące się w mieście wytwarzały połowę łożysk kulkowych produkowanych w Niemczech. 

Łożyska były niezbędnym elementem potrzebnym do produkcji pojazdów, samolotów czy okrętów dlatego też miejsce to było punktem strategicznym alianckich nalotów. Pomimo silnej obrony przeciwlotniczej oraz nie do końca precyzyjnie wykonanej misji udało się osiągnąć cel, część bomb trafiła w fabrykę dzięki czemu produkcja spadła o ponad 30%. Po zbombardowaniu Schweinfurtu Niemcy postanawiają dokonać podziału fabryki tworząc mniejsze filie na terenie bezpiecznym. 

Za teren bezpieczny uważany był obecny Dolny Śląsk. Decyzją Ministerstwa Lotnictwa III Rzeszy z 18.05.1944 roku, przeniesiono zakłady produkujące łożyska kulkowe Kugelfischer i Vereinigte Kügellager Fabriken, do zakładów włókienniczych Kramsta, Methnera i Frahne w Kamiennej Górze. Wybrano Kamienną Górę, gdyż miasto to spełniało wymogi bezpieczeństwa, było poza zasięgiem lotnictwa alianckiego. 

Zakłady zostały umiejscowione na obrzeżach miasta. W tym samym czasie większość fabryk w mieście zostaje przestawiana na produkcję wojenną. W zakładzie J. Rinkel A.G. pod koniec 1943 roku pracę rozpoczyna zespół konstruktorów lotniczych nad nową konstrukcją lotniczą dalekiego zasięgu, dużej prędkości i udźwigu. Zakład ten funkcjonował pod nazwą Arado, a w tym samym czasie w wielu miejscach zaczęto intensywnie drążyć podziemne tunele.

Uważa się, że to właśnie w podziemiach znajdowały się najważniejsze i najpilniej strzeżone elementy całego kompleksu, w tym biura projektowe firmy Arado.