27 września 2013

Warszawska Królikarnia

Królikarnia zawdzięcza swoją nazwę czasom saskim, kiedy urządzono tu zwierzyniec i modnym wówczas zwyczajem polowano na króliki. Pałac zbudowany został w latach 80-tych XVIII wieku przez Karola Thomatisa hrabiegode Valery, według projektu Dominika Merliniego. Za sprawą Thomatisa na terenie Królikarni znalazły się browar, cegielnia, karczma, młyn i stodoła, a także położona na zboczu wąwozu kuchnia, w której w wieku XIX znajdowała się biblioteka. W 1816 r. Królikarnię nabył Michał Hieronim Radziwiłł, a w 1849 r. kupił ją Ksawery Pusłowski, sławni kolekcjonerzy i miłośnicy sztuki. W 1879 r. Królikarnia padła ofiarą pożaru. Dokonana przez Pusłowskich odbudowa była jednym z pionierskich dokonań w dziejach polskiego konserwatorstwa. W 1889 r. Królikarnia przeszła na własność Marty hr. Krasińskiej. W 1939 r. oraz w 1944 r. podczas walk Powstania Warszawskiego, pałac został ponownie zniszczony. Decyzja o odbudowie z przeznaczeniem na zbiory rzeźb Xawerego Dunikowskiego zapadła w 1948 r. Miały się tu również znaleźć mieszkanie i pracownia artysty, jednak odbudowę ukończono dopiero w 1965 r., w rok po śmierci Dunikowskiego. W zabytkowym parku, podobnie jak w całej Królikarni historia łączy się ze współczesnością. W otoczeniu drzew i krzewów jest Park Rzeźby, w którym prezentowane są wybrane prace z bogatej kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie.













Stoi w Warszawie Lokomotywa ...

Czerniaków - Sadyba, ul. Okrężna. To właśnie tutaj stoi sobie... lokomotywa, niezwykła rzeźba upamiętniająca nieistniejącą już Kolej Wilanowską. Kolejka kursowała tędy przez ponad 60 lat. Ruszyła 16 maja 1891 roku o godzinie 16. Przez pierwsze miesiące jeździła spod Belwederu do Czerniakowa. Od 1892 roku kursowała już do Wilanowa, a potem do Piaseczna. Jechała ul. Powsińską i skręcała w Okrężną, żeby ominąć fosę fortu czerniakowskiego (mostek nad nią zrobiono dopiero w 1935 r.). Początkowo wagoniki ciągnęły konie. W 1894 r. na trasę wyjechał pierwszy w Królestwie Polskim wąskotorowy parowóz. Jeszcze przed wojną tabor zastąpiono wagonami motorowymi. W 1957 r. zlikwidowano trasę Belweder – Wilanów, a w 1971 r. całkowicie ją zamknięto. Pomnik lokomotywy jest dziełem Jarosława Urbańskiego, rzeźbiarza z Chojnic. Autentyczny wagonik ciuchci wilanowskiej można oglądać w sochaczewskim Muzeum Kolejek Wąskotorowych.






22 września 2013

Dzień bez samochodu - Autobusy czerwienią migają - Radom

Po raz kolejny Radom włącza się w obchody Europejskiego Dnia bez Samochodu. To międzynarodowa kampania ekologiczna organizowana corocznie we wrześniu i kończąca Tydzień Zrównoważonego Transportu. W czasie festynu zachęcano mieszkańców do pozostawienia samochodu i skorzystania z innych środków transportu. "Autobusy czerwienią migają" - tak brzmiało hasło tegorocznego festynu. W tym roku zaprezentowano na placu wiele autobusów, których cechą wspólną jest czerwona kolorystyka. Na wystawie statycznej podziwiać można było zabytkowe auta. Ich ówcześni właściciele korzystali z nich tylko wtedy, gdy było to naprawdę konieczne. Dzięki temu większość z tych aut ma bardzo niewielki przebieg i dotrwała do naszych czasów w doskonałym stanie technicznym.