14 lutego 2013

Browar Żywiec

Tradycje piwowarskie Żywca sięgają czasów średniowiecznych, gdy potwierdzono przywilej uprawy jęczmienia i warzenia piwa oraz nadano Żywcowi prawo do tak zwanej mili ochronnej. Kilka wieków później w 1856 r. z inicjatywy arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga założona i zarejestrowana została firma Browar Żywiec. 

Już 12 lat po założeniu żywiecki browar wysunął się na pierwsze miejsce wśród 260 browarów działających w całej Galicji. Pod koniec XIX wieku najsławniejszymi markami były: Cesarskie, Exportowe, Marcowe, Piwo Lagerowe oraz piwa specjalne: Porter i Ale. 

Wyborna jakość i wzrastająca z roku na rok produkcja powodowały, że grono konsumentów stale się poszerzała. Browar Arcyksiążęcy w Żywcu wytwarzał rocznie siedmiokrotnie więcej piwa niż statystyczny browar austriacki. Działalność eksportową rozpoczęto już w 1913 r. i obejmowała ona już wtedy 20% produkcji. 

Podczas II wojny światowej Hitlerowcy przejęli browar i zmienili jego nazwę na Beskideribreuerei Saybusch. Nowi właściciele zwolnili większość polskiej kadry piwowarskiej, ale nie odstąpili od tradycyjnych receptur. Znaczna część produkcji szła teraz na potrzeby okupanta. Choć dla Polaków bardzo trudno dostępny, żywiecki złoty trunek nadal istniał. Browar przetrwał wojnę dzięki kilku robotnikom którzy z narażeniem życia odcięło druty prowadzące do ładunków wybuchowych założonych przez Niemców. Okupanci zdołali zniszczyć część archiwów i wysadzić w powietrze tory wraz z bocznicą. Miesiąc po wyzwoleniu arcyksiążęcy browar w Żywcu wznowił działalność pod zarządem państwowym. 

Po wojnie Browar został znacjonalizowany. W 1951 r. powstało przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Żywieckie Zakłady Piwowarsko-Słodownicze, a w 1955 r. połączone browary w Żywcu, Bielsku-Białej i Cieszynie utworzyły Zakłady Piwowarskie w Żywcu. Nawet w czasach PRL marka Żywiec zachowała swoją przedwojenną jakość. Był to jeden z najbardziej luksusowych towarów, dostępny niemal wyłącznie "spod lady" i w Pewex-ach. 

31 grudnia 1990 r. Zakłady Piwowarskie w Żywcu jako pierwsze w branży zostały sprywatyzowane i przekształcone w spółkę akcyjną. Osiem miesięcy później akcje spółki trafiły do sprzedaży w ofercie publicznej. W marcu 1994 r. inwestorem strategicznym został holenderski koncern Heineken, jedna z największych firm piwowarskich na świecie. W grudniu 1998 r. nastąpiło połączenie Zakładów Piwowarskich w Żywcu S.A. z firmą Brewpole B.V, właścicielem browarów w Elblągu, Leżajsku i Warce. Tak powstała największa firma piwowarska w Polsce.



















13 lutego 2013

Bunkry w Przyborowie

Będąc w gminie Jeleśnia można zobaczyć również forty Bernard i Rydz Śmigły w Przyborowie. Leżą pomiędzy szczytami Łasek (868 m n.p.m.), Buławi Wierch (630 m n.p.m.), Zapadliska (790 m n.p.m.) od północy oraz szczytami Kiczora (752 m n.p.m.), Stryk (732 m n.p.m.), Przyborówka (882 m n.p.m.) od południa.

Bunkier "Rydz Śmigły"





Bunkier "Bernard" 

Na prywatnych posesjach :)




12 lutego 2013

OSP Krzyżowa

W pierwszych latach XX wieku następowało znaczne ożywienie działalności społecznej wśród mieszkańców wielu wiosek Żywiecczyzny  również i w Krzyżowej dojrzała świadomość, że ubóstwo i ówczesna rządzę galicyjską pokonać można wspólnym działaniem, szerzeniem oświaty.  Wynikiem tej działalności było utworzenie w 1911 roku publicznej szkoły powszechnej w Krzyżowej. Budynki w tamtym okresie budowane były z drewna, przez co w czasie pożarów w płomieniach ginęli ludzie, zwierzęta i cały dobytek. Aby temu zapobiec na wzór sąsiednich miejscowości organizowano młodych silnych mężczyzn do straży ogniowej w celu noszenia wody, pompowania pompą ręczną lub burzenia drewnianych zabudowań. 

Wybuch I Wojny Światowej w 1914 roku zniweczył działalność ochotniczego pożarnictwa, ponieważ młodzi mężczyźni powoływani byli do służby wojskowej na kilka lat. Wielu z nich nie wróciło, wielu zostało kalekami. W 1924 Ochotnicza Straż Pożarna w Krzyżowej wznowiła swoją działalność już jako dobrze zorganizowana, umundurowana i wyposażona w podstawowy sprzęt ratownictwa przeciw pożarowego. 

Wybuch II Wojny Światowej ponownie zniweczył organizacyjną działalność pożarniczą we wsi. Natychmiast po wyzwoleniu Krzyżowej w kwietniu 1945 roku przystąpiono do ponownego zorganizowania Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzyżowej. Pierwszymi organizatorami powojennej OSP byli m.in. dh. Władysław Smolicki, dh. Jan Michalec, dh. Bronisław Jędrzejas, dh. Franciszek Słowiaczek, dh. Stanisław Jędrzejas, dh. Franciszek Michalec, oraz wielu, którzy w miarę swoich możliwości poświecili czas, zapał i umiejętności dla dobra OSP.

W dniu 20 października 1968 roku odbyła się wspaniała uroczystość przekazania w użytkowanie Domu Strażaka w Krzyżowej wybudowanego czynem społecznym. Uczestnicy uroczystości uznając wkład pracy i osiągnięcia pracy społecznej wsparli działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzyżowej datkami pieniężnymi.

W 1972 roku został przydzielony samochód gaśniczy z pełnym wyposażeniem marki "Żuk" przez Komendanta Wojewódzkiego pułk. Stanisława Żanyckiego. W 1973 roku przez Komendanta Powiatowego Czesława Pruskiego zostaje przydzielona motopompa Polonia M800.

Jednostka z takim sprzętem gaśniczym mogła wykazywać się większą sprawnością podczas walki z pożarami. Za zasługi w akcjach pożarniczych w 1995 roku jednostka otrzymała samochód gaśniczy marki "STAR" z pełnym wyposażeniem dzięki któremu walka z żywiołem stała się dużo łatwiejsza, otrzymała również sztandar przez co mogła reprezentować jednostkę podczas uroczystości państwowych i kościelnych. Zasługi OSP to nie tylko udział w akcjach żywiołowych ale także jednostka brała liczne udziały w zawodach pożarniczych na szczeblu gminnym i powiatowym. Zaszczytem jednostki jest również Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza która prężnie się rozwija osiągając również sukcesy w zawodach pożarniczych.

W 2011 roku jednostka otrzymała samochód gaśniczy marki "MAN". Jeden z najnowocześniejszych pojazdów bojowych w całym powiecie żywieckim. Cechą nowego samochodu strażackiego są zbiorniki, które mogą pomieścić aż 3,5 tysiąca litrów wody, czyli o tysiąc więcej od starego wozu. Ponadto środek pianotwórczy w Manie zajmuje 350 litrów, czyli 10 procent zbiornika. Linie szybkiego natarcia mają 60 metrów długości. Nowością jest, także nowoczesne podwozie. Samochód z tyłu wyposażony jest w poduszki pneumatyczne oraz napęd terenowy 4x4.










Bunkry w Krzyżowej

Forty w gminie Jeleśnia powstały latem 1939 r. Z planowanych w rejonie Krzyżowej pięciu obiektów udało się prawie ukończyć i częściowo wyposażyć trzy z nich. To tędy właśnie, wzdłuż koryta Krzyżówki biegnie jedna z dróg w stronę dawnej Czechosłowacji. Po jej zajęciu w 1939 możliwe stało się wyprowadzenie niemieckiego ataku z przełęczy Glinne przez Korbielów w kierunku Jeleśni, gdzie znajdował się węzeł kolejowy umożliwiający szybki transport na Śląsk i do Krakowa. Żeby można je było wybudować, utworzono specjalne torowisko z Jeleśni do Krzyżowej i Przyborowa, którym wagonami ciągniętymi przez lokomotywę przewożono materiały budowlane. Planowano, że po wojnie kolejka będzie służyła mieszkańcom i turystom, ale nie przetrwała wojny, bo została rozebrana przez hitlerowców. 

Do niedawna o fortach wiedzieli nieliczni. Ciężko było nawet do nich trafić, były do tego stopnia zarośnięte. W pracach nad odsłonięciem fortów brali udział strażacy, głównie ochotnicy z Krzyżowej. Trwały one ponad dwa miesiące. W trakcie robót zostały wycięte zarośla, którymi obrosły forty, wykarczowane korzenie, wyrównano teren, a niektóre ściany bunkrów zostały odkopane. Forty obronne w Krzyżowej znajdują się pomiędzy szczytami Krzyżowa (725 m n.p.m.), Groniki (648 m n.p.m.) od zachodu oraz szczytami Kiczora (752 m n.p.m.), Stryk (732 m n.p.m.) od wschodu. Do jedynej walki w Krzyżowej i Przyborowie doszło w dniu 1 września, kiedy to ostrzelano i uszkodzono nisko lecący niemiecki samolot zwiadowczy. W dniu 3 września pozycje polskie na rozkaz dowódcy zostały opuszczone, a jednostki wycofały się pod Myślenice. 

Bunkier "Szyling"






Bunkier "Kustroń"






Bunkier "Boruta"