"Fotografując, staraj się pokazać to, czego bez ciebie nikt by nie zobaczył" - Robert Bresson
12 stycznia 2013
Garbarnia - Radom
Na poniższych zdjęciach garbarnia "Praca". Została uruchomiona w 1897 r. przez Józefa Samsonowskiego. Produkowała przede wszystkim skóry chromowe i podeszwowe, które eksportowała m.in. do Francji, Syrii i Palestyny. Wielokrotnie zmieniała właściciela. Przed II wojną światową należała do Mordechaja Cemacha. Zatrudniała wówczas 90 pracowników i była jedną z najnowocześniejszych w kraju. Produkowała skóry na potrzeby przemysłu obuwniczego.
5 stycznia 2013
Ruiny niemieckiej parowozowni w Radomiu
Ruiny są pamiątką po planach niemieckiej budowy trasy kolejowej Tomaszów-Radom-Lublin. U jego podstaw legł zamysł poprawy efektywności transportu materiałów wojennych na front wschodni. W tym celu zamierzano wybudować dwutorową magistralę wraz z nowymi mostami przez Wisłę. Przy budowie trasy kolejowej pracowali przymusowi pracownicy. W 1944 roku kiedy zbliżali się Rosjanie, Niemcy postanowili zniszczyć linię kolejową wysadzając ją podczas wycofywania się. Prawie gotową lokomotywownię również wysadzono w powietrze. Jej ruiny można oglądać do dziś.
Etykiety:
Industrializm,
Mazowieckie,
Opuszczone,
Pociągi,
Radom
31 grudnia 2012
Siedziba Gestapo i NKWD w Radomiu
Przed wojną budynek był miejscem zamieszkania kadry inżynierskiej Fabryki Broni. We wrześniu 1939 r. pracownicy zostali ewakuowani na prawy brzeg Wisły. Od ok. 25 września 1939 r. do 15 stycznia 1945 r. kamienica służyła Niemcom. Obiekt przeznaczono na siedzibę Urzędu Komendanta Policji Bezpieczeństwa w Radomiu, której częścią składową było gestapo (skrót od Geheime Staatspolizei, czyli tajna policja państwowa).
Piwnice stały się celami, a pomieszczenia na piętrze pokojami przesłuchań. Miejsce to było odpowiednikiem katowni gestapo przy ul. Szucha w Warszawie. Ludzie, którzy trafiali do aresztu gestapo przy ul. Kościuszki nie odzyskiwali nigdy wolności – droga stąd prowadziła tylko na miejsce straceń, lub do obozu koncentracyjnego. Tylko nieliczni z nich przeżyli wojnę. Piwnica budynku posiada jeden korytarz. Wzdłuż niego umiejscowionych było 15 cel. Więźniów przetrzymywano w nich zazwyczaj pojedynczo. W celach nie było światła, ubikacji czy też dostępu do bieżącej wody. Znajdowały się tam wyłącznie metalowe łóżka. Okienka były zakratowane i zasłonięte koszami, by zminimalizować jakąkolwiek możliwość kontaktu ze światem zewnętrznym. W lipcu 1944 r. Niemcy zarządzili częściową ewakuację władz dystryktu do Częstochowy. W styczniu 1945 r. opustoszały budynek stał się siedzibą NKWD, a wkrótce Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Przesłuchiwani w nim byli m.in. żołnierze Armii Krajowej. Zajmowano się wówczas zwalczaniem podziemia niepodległościowego i wszelkiej opozycji. W 1947 r. areszt zlikwidowano.
Teraz jest to budynek, który zamieszkują mieszkańcy naszego miasta. W piwnicach zamalowane zostały napisy pozostawione przez więźniów na ścianach piwnic. Pozostały tylko drzwi, na których wyryte są napisy z lat wojny i późniejszych (np. nazwiska więźniów i daty. Przed gmachem znajduje się, wykonana przez Stanisława Romańczuka, rzeźba współczesna z napisem "Nigdy więcej wojny", symbol zniewolenia i cierpienia. W ścianę budynku wmurowane są dwie tablice: jedna pamięci przesłuchiwanych i torturowanych w czasie wojny, druga poświęcona ofiarom NKWD i PUBP.
20 października 2012
22 kwietnia 2012
Pronit - Pionki
Zakłady Tworzyw Sztucznych Pronit-Pionki (ZTS Pronit) wywodzą się z powstałej w 1923 r. Państwowej Wytwórni Prochu i Materiałów Kruszących (PWPiMK), ulokowanej w Puszczy Kozienickiej koło wsi Zagożdżon. Nazwę wioski przemianowano w 1932 r. na Pionki. Dzięki ulokowaniu PWPiMK niewielka wieś w ciągu kilkunastu lat przekształciła się w miasto w 1954r.
Do rozpoczęcia wojny zakłady produkowały głównie materiały wybuchowe na potrzeby wojska, położenie (wybrane nieprzypadkowo) pośród lasów i mokradeł Puszczy Kozienickiej z dala od większych osad ludzkich, sprzyjały tego typu tajnej produkcji, gdyż istniało małe prawdopodobieństwo dostania się w pobliże osób postronnych. W czasach powojennych rozszerzono asortyment produkcji fabryki, formując nowe zakłady wchodzące w jej struktury, rozpoczęto produkcję tworzyw sztucznych, klejów itp.
Z czasem postanowiono rozpocząć produkcję polichlorku winylu, oraz utworzono tłocznię płyt gramofonowych. W zakładach Pronit tłoczono płyty winylowe na zlecenie wydawnictw muzycznych. Firma wydawała również (choć stosunkowo rzadko) płyty pod własną marką "Pronit". Tłoczenie płyt gramofonowych kontynuowano do początku lat 90.
Kryzys polskich firm z okresu PRL nie ominął Pronitu. Wczesne lata 90 to początek końca tej firmy, dawnego potentata chemicznego. Rozpoczęły się grupowe zwolnienia, redukcje produkcji, firmę podzielono na kilka spółek, aż w końcu nastąpiła upadłość macierzystego zakładu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































_tonemapped.jpg)














