"Fotografując, staraj się pokazać to, czego bez ciebie nikt by nie zobaczył" - Robert Bresson
2 lutego 2017
Obóz Auschwitz (Auschwitz I)
Blok 11 był wewnętrznym więzieniem, przeznaczonym do odbywania kar za naruszenia prawa obozowego – dotyczyło to zarówno załogi, jak i więźniów. Tylko ci ostatni podlegali egzekucjom przez rozstrzelanie, powieszenie lub zagłodzenie. Znajdowały się tu m.in. tzw. cele stojące, tak małe, że zamknięte w nich po cztery osoby musiały pozostawać w pozycji stojącej przez całą noc, niekiedy wiele nocy z rzędu (powierzchnia celi to niecały metr kwadratowy). Na dziedzińcu bloku 11 oraz na jego piętrze stosowano tzw. karę słupka. Polegała ona na wieszaniu więźniów za wygięte do tyłu ręce. Na parterze bloku mieściły się cele, w których więźniowie czekali na rozstrzelanie pod Ścianą Śmierci, która znajdowała się na dziedzińcu między blokami 11 i 10. Na piętrze bloku 11 znajdowały się pokoje przesłuchań, w których pracowali funkcjonariusze obozowego Gestapo (tzw. Wydziału (Oddziału) Politycznego – niem. Politische Abteilung). We wrześniu 1941 roku przeprowadzono tu pierwszą próbę zagazowania ludzi (ok. 600 jeńców radzieckich i 250 Polaków ze szpitala obozowego) gazem cyklon B, używanym wcześniej do dezynsekcji. Ponieważ piwnice bloku nie nadawały się na komorę gazową, hitlerowcy przebudowali kostnicę obozową (znajdującą się obok krematorium obozowego) na pierwszą stałą komorę gazową – używano jej od 1941 do 1942 roku.
1 lutego 2017
Muzeum Tyskich Browarów Książęcych
Tychy przez stulecia były jedną z osad na ziemi pszczyńskiej, na której piwowarstwo miało duże znaczenie już w czasach średniowiecznych. Dobitnie o tym świadczą tradycje warzenia piwa w samej Pszczynie. Pierwsza wzmianka o istnieniu browaru, należącego do właścicieli Pszczyny, pochodzi z 1629 roku. Funkcjonował on razem z gorzelnią. Produkowano wówczas trzy rodzaje piwa: wysyłkowe, drożdżowe i stołowe. Rewolucja nastąpiła w XIX wieku - zmieniła się technologia produkcji piwa, browary z niewielkich manufaktur stawały się dużymi zakładami przemysłowymi.
W 1861 roku książę pszczyński Jan Henryk XI Hochberg przekształcił browar w Tychach w nowoczesną fabrykę, budując m.in. młyn, słodownię, warzelnię, suszarnię i lodownię. W ofercie pojawiły się jasne Piwa Książęce. Po II wojnie światowej browary upaństwowiono. Obecnie 400-letnią historią warzenia piwa w Tychach szczyci się Kompania Piwowarska SA. Muzeum Piwowarstwa w Tychach było pierwszą tego typu instytucją w Polsce. Po powitaniu przez księcia Jana Henryka XI, zwiedzający w ciekawy sposób poznaje wszystkie etapy warzenia, butelkowania i degustacji złocistego napoju. Czeka tutaj wiele multimedialnych atrakcji, w tym projekcja trójwymiarowego filmu. Zainteresowani mogą również wypić szklaneczkę piwa w stylowym pubie. Warto się ponadto wybrać na zwiedzanie Tyskich Browarów Książęcych, w których tradycja dopełnia się nowoczesnością. Na trasie wycieczki znajduje się współczesna linia produkcyjna oraz piękne zabytki architektury przemysłowej, jak np. warzelnia z 1915 roku czy budynek dyrekcji.
Za początek istnienia Browaru w Tychach uznaje się rok 1629. Z tyskim browarem związanych jest wiele postaci, które odcisnęły na nim swoje piętno. Wśród nich: Jan Henryk XI Hochberg von Pless - książe pszczyński, któremu browar zawdzięcza swą świetność. Był arystokratą - przemysłowcem, właścicielem kopalni węgla i fabryki celulozy, rozległych dóbr ziemskich i lasów. Browar nazywał perłą pośród swych dóbr, Julius Müller - mistrz browarniany, który w XIX w. wdrożył proces produkcji piwa dolnej fermentacji - popularnego do dziś piwa jasnego.
W pubie Muzeum Tyskich Browarów Książęcych można się uraczyć kufelkiem Tyskiego Świeżaka. Tyskie 14-dniowe Gronie to piwo, które trafia bezpośrednio z browaru do pubu. Przechowywane w pubie w specjalnych tankach i w odpowiedniej temperaturze może być rozlewane tylko przez 14 dni od momentu otwarcia tanka. Dzięki temu jest wyjątkowo świeże. Piwo można zakupić w pubie na wynos. Termin przydatności do spożycia to 24 godziny od momentu nalania. Bardzo polecam. Będę się zatrzymywał w Tychach zatankować Świeżaka ;-).
Pozdrawiam przewodnika, który opowiadał jasno, rzeczowo i merytorycznie o browarach oraz procesie wytwarzania piwa, dużo lepiej niż w konkurencyjnym browarze z Żywca i nie jest to tylko moja subiektywna opinia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































































































































