11 października 2015

Kopalnia soli w Bochni

Kopalnia soli w Bochni jest najstarszym na ziemiach polskich miejscem wydobycia soli kamiennej, której pokłady odkryto tu w połowie XIII wieku, kilkadziesiąt lat wcześniej niż w pobliskiej Wieliczce. Powstające w tym samym czasie miasto to doskonały przykład średniowiecznego miasta górniczego, którego kształt został całkowicie podporządkowany rozwojowi kopalni. Od końca XIII wieku żupa bocheńska tworzyła wraz z Wieliczką niezwykle prężnie działające przedsiębiorstwo, największe w dawnej Rzeczypospolitej, a drugie w Europie, pod nazwą Krakowskie Żupy Solne. 

Przez blisko 500 lat przynosiło ono znaczne dochody zasilające skarb królewski, a w okresie swojego największego rozkwitu, przez wzgląd na niebagatelne znaczenie dla gospodarki państwa. Kopalnia w Bochni jest bezcennym zabytkiem techniki dokumentującym dawne sposoby wydobycia soli. Dzięki prowadzonej od połowy XVIII wieku akcji jej zabezpieczania zarówno stare wyrobiska, jak i unikatowe kaplice kute w solnych skałach zachowane są w bardzo dobrym stanie. Wyczerpanie w XX wieku pokładów soli nie spowodowało zamknięcia kopalni – jej podziemia udostępniane są dziś w celach edukacyjnych i uzdrowiskowych. 

Złoże soli kamiennej w Bochni uformowało się w okresie mioceńskim. Charakteryzuje się dużą różnorodnością warstw solnych i przenikających je innych tworów geologicznych. Wyrobiska znajdują się na dziewięciu poziomach eksploatacyjnych o nazwach: Danielowiec, Sobieski, Wernier, August, Lobkowicz, Sienkiewicz, Błagaj-Stanetti, Podmoście, Gołuchowski. Na głębokość sięgają od 70 do 289 metrów, obejmują łącznie około 60 km chodników i komór. Najstarszy szyb solny Sutoris pochodzi z połowy XIII wieku. Obecnie wykorzystywany jest w celach turystycznych jako część podziemnej trasy. Aby przybliżyć zwiedzającym dawną technikę wydobywczą, zrekonstruowano trzy urządzenia transportowe. Na poziomie Sienkiewicz znajduje się koło dreptakowe do czerpania solanki, zaś w komorze Rabsztyn, eksploatowanej od XVIII w., został umieszczony kierat czterokonny służący do odwadniania kopalni, zwany gaplem. W komorze kieratowej przy szybie Ważyn znajduje się potężny kierat typu saskiego służący do transportu bałwanów solnych, z niektórymi oryginalnymi elementami konstrukcji. W komorze Mysiur od lat 60. XVIII wieku znajdowała się stajnia dla koni pracujących w kopalni. Zachowały się tu również drewniane kaszty i pomosty, na których stali kopiący sól górnicy.

Z końca XVII wieku pochodzi największa komora kopalni – komora Ważyn. Jest to ogromne wnętrze (długość 255 m, wysokość ponad 7 m, szerokość do 15 m), pozbawione przypór. Naturalny, pasiasty wzór stropu i ociosów utworzony jest przez warstwy soli. Ze względu na swoje właściwości lecznicze wykorzystywana jest jako uzdrowisko. Największą i najlepiej zachowaną spośród licznych kiedyś podziemnych kaplic jest kaplica św. Kingi wydrążona w północnym ociosie podłużni August. Zdobią ją m.in.: grupa Ukrzyżowania z 1 połowy XVII wieku, XIX-wieczne rzeźby z soli oraz figurki szopki betlejemskiej wykonanej przez górników. Spośród zabytkowych urządzeń kopalni istnieje nadal czynny (okazjonalnie uruchamiany) mechanizm napędowy wind szybowych poruszany pracą silnika parowego.




























4 października 2015

Zamek w Baranowie Sandomierskim

Zamek został wzniesiony pod koniec XVI wieku w miejscu średniowiecznego, obronnego dworu rycerskiego. W XV wieku dwór baranowski należał do szlacheckiej rodziny Baranowskich. Na przełomie XV i XVI wieku właścicielem Baranowa został wielkopolski ród Górków. W 1569 roku Stanisław Górka sprzedał dobra baranowskie Rafałowi Leszczyńskiemu. Obecny kształt zamku stanowi imponujący przykład wytwornego stylu zamożnej rodziny Leszczyńskich. Wspaniałą architekturę, ukształtowaną na wzór królewskiego Wawelu w Krakowie, rezydencja zwana "Małym Wawelem" zawdzięcza najprawdopodobniej włoskiemu architektowi i rzeźbiarzowi Santi Gucci'emu. Ostatnim właścicielem zamku z rodu Leszczyńskich był Rafał, którego syn - Stanisław Leszczyński, był królem Polski. 

Zamek w Baranowie Sandomierskim przechodził kolejno w posiadanie rodzin Wiśniowieckich, Sanguszków, Lubomirskich, Małachowskich, Potockich i Krasickich. W 1867 roku wystawione na licytację dobra baranowskie nabył Feliks Dolański. Następnie zamek odziedziczył Stanisław Dolański, który postanowił odrestaurować obiekt zniszczony po pożarze z 1898 roku. Pod kierunkiem krakowskiego architekta Tadeusza Stryjeńskigo przeprowadzono zmiany w rozkładzie pomieszczeń. W posiadaniu rodziny Dolańskich zamek pozostał do wybuchu drugiej wojny światowej. 

Po zniszczeniach dokonanych podczas wojny zamek w latach 1959-1969 został odbudowany i odrestaurowany przez państwo pod kierunkiem prof. Alfreda Majewskiego. Następnie obiekt przekazano Kopalniom i Zakładom Przetwórczym Siarki „Siarkopol" w Tarnobrzegu. Zamek jest budowlą trzykondygnacyjną i został wzniesiony na planie prostokąta. Posiada cztery okrągłe baszty w narożach, prostokątną wieżę pośrodku ściany frontowej oraz wewnętrzny dziedziniec otoczony pięknymi, dwukondygnacyjnymi krużgankami. Od 1997 roku właścicielem Zespołu Zamkowo-Parkowego jest Agencja Rozwoju Przemysłu S.A.



















Schron kolejowy Stępina-Cieszyna

Wiosną 1940r. Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych hitlerowskiego Wermachtu wybrało Podkarpacie na lokalizację jednej z wysuniętych kwater dowodzenia, przygotowanych dla kierowania operacją zmierzającą do opanowania ZSRR. Jeden z głównych obiektów zlokalizowano we wsi Stępina. Prace budowlane rozpoczęto w lecie 1940r. Projektowanie i wykonawstwo spoczywało na największej niemieckiej organizacji budowlanej - Organizacji Todta. 

Dla zamaskowania rzeczywistego przeznaczenia inwestycji, oficjalnie przedsięwzięcie zarejestrowano jako budowa jednego z zakładów dla berlińskiej firmy chemicznej „Askania - Werke”. Plac budowy objęty był ścisłą ochroną wojskową i dostęp do wznoszonych schronów żelbetonowych mieli tylko upoważnieni Niemcy. Łącznie zatrudnionych było ok. 3-6 tysięcy ludzi. Budowę zakończono w lecie 1941r. 

27-28 sierpnia 1941r. odbyło się tu spotkanie Adolfa Hitlera z Benito Mussolinim. Przez cały okres wojny obiekt utrzymywano w stałej gotowości na przyjęcie pociągu sztabowego lub innego pociągu specjalnego. W czerwcu 1944r. wojska radzieckie dotarły do Sanu, Niemcy zarządzili ewakuację, od 3 do 29 sierpnia 1944r. utrzymywała się tu linia frontu, który następnie przesunął się ok. 15 km na zachód. Przez 4 miesiące funkcjonował tu radziecki szpital polowy, który oprócz własnych namiotów, wykorzystywał poniemieckie budynki pomocnicze. Po rozpoczęciu ofensywy w styczniu 1945r. szpital wyruszył za przemieszczającymi się na zachód wojskami. Przy głównej drodze nieopodal schronów, pozostał cmentarz, gdzie chowano żołnierzy zmarłych podczas pobytu w szpitalu. 

Po wojnie schrony znajdowały się pod nadzorem Wojska Polskiego, które jednak nie miało koncepcji na wykorzystanie obiektu, dlatego też w latach 60-tych przekazano go w dzierżawę Rzeszowskiemu Oddziałowi NBP. Schron miał być składnicą mennicy państwowej, a także miejscem dla ukrycia ważnych dokumentów, środków płatniczych i depozytów, jednak bank zrezygnował z obiektu jako docelowego punktu ewakuacyjnego. Obiekt został przejęty w dzierżawę przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w Stępinie. Schron kolejowy i techniczny zostały zaadoptowane, wyposażone w urządzenia klimatyzacyjne i weszły w skład kompleksu produkcyjnego pieczarkarni. Po roku 1990 nastąpiło przerwanie produkcji pieczarek z przyczyn ekonomicznych. Przez fakt, że obiekt był długie lata zagospodarowany i należycie konserwowany zachował się w dobrym stanie do dzisiaj. 

Schron dla pociągu ma 393 metry długości i ściany o grubości przekraczające 2 metry, jego cechą charakterystyczną jest lekko łukowaty kształt, utrudniający bezpośrednie trafienie bombą lotniczą. Schron zabezpieczony był przed atakiem chemicznym za pomocą systemu śluz i urządzeń wentylacyjno-filtrujących. Do schronu prowadzi łącznie 9 otworów komunikacyjnych. Wewnątrz schronu znajdowało się szereg pomieszczeń magazynowych i schronowych dla załogi i obsługi pociągu. 












Schron kolejowy połączony był podziemnym kanałem ze schronem technicznym, który stanowił jego zaplecze. Budynki oddalone są od siebie o około 80 m. Maszynownia jest podzielona był na kilka połączonych łącznikiem bloków, w każdym z nich znajdowały się urządzenia zapewniające funkcjonowanie całego schronu: grzewcze, zaopatrujące w wodę, produkujące energię elektryczną oraz filtrujące powietrze. W budynku tym znajdowały się też zapasy wszelkich paliw i materiałów. Niestety schron techniczny jest w rękach prywatnych i zobaczenie jego wnętrza jest utrudnione.